Indie wakacje - Bielizna - biżuteria - Bielizna dla Niej - Buty - dobre programy - sprzęt nurkowy - mapa Europy samochodowa - sklep agd rtv - Laptopy - Firany - pozycjonowanie stron www - schody - hp-compaq - Urząd skarbowy

Strona główna Księga Gości Forum Kontakt
MENU
  Start

Kontynuacja relacjonowania imprezy Sunrise with Ekwador 2004. Rozpocząłem wspominanie o pierwszych dj'ach. Zaraz po DJ' W pojawił się jeden z bardziej znanych członków Manieczki DJ's team mianowicie DJ'a Cezia. Set był bardzo interesujący, oczywiście nie odbiegał od jego lekko house'owego stylu. Przysłuchując się mu później kilkakrotnie mogę śmiało powiedzieć, iż przypadł mi on do gustu. Następnie za konsoletą pojawili się bracia Marcin i Michał znani pod pseudonimem Hazel oraz Drum (tego pierwszego powinien znać każdy). Ich setu szczerze przyznam nie kojarzę a jedyne co pozostało w mojej pamięci to kawałek z filmu (Matrix-Protect the Innocent) A także sam live act (Hazel na syntezatorze i za konsoletą) zaś Drum na perkusji. Przypadło mi to do gustu gdyż pojawiła się wreszcie jakaś innowacja w tej imprezie. Piątkową imprezę kończyli Kris (rezydent Ekwadoru). Zagrał on dwa legendowe trance'owe kawałki Tiesto. Adagio for Strings a także Flight 643.

SONDA